Siedzę sobie spokojnie w rogu kafejki i …pstryk.

Ola wyciągnęła mnie na spacer, jeszcze nie za bardzo może po chorobie, ale się zgodziłem. Oczywiście bez aparatu- „ani rusz”.

W rogu kafejki (1) W rogu kafejki (2) W rogu kafejki (3) W rogu kafejki (4) W rogu kafejki (6)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *